Testuj COVID

Ile kosztuje test antygenowy?

Ile kosztuje test antygenowy?

Test antygenowy to szybki test przesiewowy, który w 15 minut daje odpowiedź, czy jesteśmy zarażani SARS-CoV-2. 

Założenie testów antygenowych jest takie, żeby były wykonywane często, nawet co kilka dni. Testy te są coraz bardziej dostępne, a ich ceny hurtowe znacznie zmalały. Przy wyborze znaczenie ma jakość testu, czyli czułość powyżej 90% i jeszcze wyższa jego swoistość. 

Czytając tekst, dowiesz się:

  1. Kto wykonuje testy antygenowe i ile one kosztują?
  2. Jakie jest znaczenie testu antygenowego?
  3. Relacje ratowników: „Tracisz oddech, próbujesz na wszystkie sposoby walczyć o życie”
  4. Jak wrocławianka odkryła, że ma koronawirusa? 

Kto wykonuje testy antygenowe i ile one kosztują? 

Test antygenowy to wyrób medyczny. Nie może więc być sprzedawany w aptekach. Jest dostępny w hurtowniach, takich jak np. TestujCOVID.pl, w których kupić go mogą jedynie medycy (testy są sprzedawane po 25 szt.). Medycy mogą go wykonywać wszystkim swoim pacjentom. Jak mówi jeden z harwardzkich profesorów: jeśli mamy zrobić raz na 2 tygodnie skomplikowany test diagnostyczny qRT-PCR lub 2 razy na tydzień szybki przesiewowy test antygenowy, to wybór jest  oczywisty. 

Amerykański test API Covid-Rapid Antigen, który według badań klinicznych przeprowadzonych w II Klinice Katedry Ginekologii i Położnictwa Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu, w stosunku do qRT-PCR różnił się tylko w jednym przypadku, kosztuje w cenie hurtowej 29,90 zł brutto, sprzedawany jest w opakowaniach po 25 sztuk. 

Do ceny testu wykonywanego pacjentowi doliczane są koszty wizyty lekarskiej. Choć test jest łatwy i szybki do przeprowadzenia, opinia lekarska jest tu bardzo ważna. Lekarz zapyta o objawy i upewni się, że proces testowania przebiega zgodnie ze sztuką. Mało osób wie, że otacza nas wiele enzymów, które potrafią unieszkodliwić wirusa zanim trafi z wymazówki do probówki. Trzeba więc postępować bardzo ostrożnie, by mieć wpływ na wszystkie parametry. 

W Polsce są zorganizowane punkty wymazowe, w których można wykonać testy na koronawirusa. Wciąż jednak mało osób korzysta z takiej opcji, żeby lekarz rodzinny zamówił testy dla swoich pacjentów. Tak naprawdę powinni ich testować, przy okazji umówionych wizyt – stomatolodzy, ginekolodzy, okuliści, fizjoterapeuci. Testowanie na szeroką skalę pomoże znacznie zniwelować drogi transmisji wirusa. 

Znaczenie testu antygenowego 

Pojawienie się testów antygenowych II generacji (są to testy produkowane od września 2020 roku) umożliwiło powrót lekarzy do pracy w placówkach medycznych. Rak nie czeka, aż skończy się epidemia. Każdy lekarz, który testuje swoich pacjentów, ma wpływ nie tylko na bezpieczeństwo swoje i swoich współpracowników oraz innych pacjentów, ale także na ograniczenie rozwoju pandemii. 

Jak mówią specjaliści na całym świecie: bardzo ważne jest to, żeby sprawnie izolować osoby, które mogą zarażać innych. Testowanie ma tutaj również dodatkowe znacznie: 80% populacji przechodzi COVID-19 niemal bezobjawowo albo z niewielkimi objawami. Dla nich wirus nie jest groźny, ale osoby żyjące obok nich mogą nie mieć tyle szczęścia. 

Relacje ratowników: „Tracisz oddech, próbujesz na wszystkie sposoby walczyć o życie”

Ratownicy medyczni opowiadają, że gdy wiozą do szpitala osobę z ostrą niewydolnością oddechową, to jest to bardzo trudne doświadczenie. Moment, w którym człowiek nie może złapać oddechu, przez co czuje się bezbronny, to dosłownie walka o życie. Tacy pacjenci wpadają w panikę, zdarza się, że towarzyszy im nie tylko strach, ale też agresywne ruchy w postaci szarpania się. Ratownicy mówią wprost: nie życzymy tego nikomu. 

Jedną z historii, która łapie za serce, opowiedział Robert Prus, ratownik z 30-letnim doświadczeniem: – Przyjechaliśmy do 42-letniego pacjenta, ojca dwójki dzieci, który miał kłopoty z oddychaniem. Ważył 100 kg. Musieliśmy wezwać kolejny zespół, by pomógł nam przetransportować pacjenta. Dusił się, więc podaliśmy mu tlen. Gdy zawieźliśmy go na SOR, pacjent się „zatrzymał”. Miał COVID-19. To daje do myślenia – dzieci nie wiedziały, że widzą tatę po raz ostatni, żona też nie zdawała sobie z tego sprawy. Czasem, nawet gdy zrobisz coś w 100%, to i tak to nie wystarcza. 

Ratownicy mówią, że rozumieją społeczeństwo, które, gdy słyszy o widmie III fali zachorowań, uważa, że to nie może się wydarzyć. Okazuje się, że mamy na to wszystko wpływ. Oprócz zachowania dystansu, noszenia maseczki, mycia rąk i dezynfekcji, ważne jest również częste testowanie się. 

Jak wrocławianka odkryła, że ma koronawirusa? 

Katarzyna Makowiecka, wrocławianka: – Zaczęłam kaszleć i czułam po prostu lekki ból w klatce piersiowej. Myślałam, że to niemożliwe, że mam koronawirusa. Objawy były takie wątpliwe. Nie miałam duszącego kaszlu. Byłam przemęczona jak przy przeziębieniu. Zrobiłam test antygenowy – zaledwie po kilku sekundach na płytce pojawiły się dwie kreski, co oznaczało, że to nie jest przeziębienie, ale COVID-19. Oczywiście, natychmiast zgodnie z zaleceniami, poddałam się izolacji. Na szczęście przeszłam chorobę łagodnie. Ale każdego dnia, gdy byłam zamknięta przez kwarantannę w mieszkaniu, cieszyłam się, że zrobiłam test. Pytałam sama siebie: „Co by było, gdybym to zignorowała, wychodziła na spacer z psem, tankowała paliwo?”. Chciałam też odwiedzić rodziców, pójść na spacer z przyjaciółką. W każdej tej sytuacji mogłabym przecież nieświadomie przenosić wirusa. To jest właśnie w pandemii najważniejsze – troszczymy się nie tylko o siebie, ale o wiele osób, nawet tych nieznajomych wokół nas.  

Testuj COVID NEWS

Powiązane posty

Wkrótce opublikujemy dodatkowe materiały szkoleniowe. Dowiesz się z nich?

• Jak zbudowany jest koronawirus? 
• Jakie informacje o wirusie były najważniejsze dla naukowców?
• Jaka jest różnica pomiędzy istniejącymi testami wykrywającego koronawirusa?
•  Uzbroisz się w potrzebną wiedzę, która pomoże Ci odróżnić fakty od pseudo-faktów.

 

Wierzymy, że testowanie pomoże nam szybciej uporać się z pandemią, ale ważnym orężem – oprócz dystansu i dezynfekcji – jest również wiedza, i to wiedza ze sprawdzonych źródeł.